<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Przewodnik po Krakowie</title>
	<atom:link href="http://nieciodziennik.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nieciodziennik.pl</link>
	<description>Nieciodziennik krajoznawczy</description>
	<pubDate>Wed, 16 May 2012 21:01:55 +0000</pubDate>
	
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Dzwonek za konających</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2012/05/dzwonek-za-konajacych/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2012/05/dzwonek-za-konajacych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 21:01:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=781</guid>
		<description><![CDATA[Przy niektórych świątyniach do dziś przetrwały &#8220;dzwonki za konających&#8221;. Biły one wówczas, gdy zmarł jeden z parafian. W Krakowie takie niewielkie dzwony można zobaczyć na niższej wieży kościoła Mariackiego lub przy kościele Reformatów na ulicy Reformackiej.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przy niektórych świątyniach do dziś przetrwały &#8220;dzwonki za konających&#8221;. Biły one wówczas, gdy zmarł jeden z parafian. W Krakowie takie niewielkie dzwony można zobaczyć na niższej wieży kościoła Mariackiego lub przy kościele Reformatów na ulicy Reformackiej.</p>
<p><div id="attachment_2798" class="wp-caption alignnone" style="width: 310px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2012/05/p1040399.jpg" alt="Dzwonek za konających przy kościele Reformatów" title="Dzwonek za konających przy kościele Reformatów" width="300" height="450" class="size-full wp-image-2798" /><p class="wp-caption-text">Dzwonek za konających przy kościele Reformatów</p></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2012/05/dzwonek-za-konajacych/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Warszawska stopa w krakowskich drzwiach</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2012/05/warszawska-stopa-w-krakowskie-drzwi/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2012/05/warszawska-stopa-w-krakowskie-drzwi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 11:16:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<category><![CDATA[kącik kulinarny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2766</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu, na łamach gazety, przeczytałam informację o dwóch warszawskich lokalach, otwierających swe filie w Krakowie. Z początku się najeżyłam. Zza pazuchy wyskoczyła szabelka. Nie, nie, że Warszawa&#8230;chociaż&#8230;trochę 
Nie przypuszczałam, iż mimo mojej całej otwartości i życzliwości wobec ludzi, drzemie we mnie nuta lokalnego szowinizmu  
Jednym z debiutujących w Krakowie lokali gastronomicznych jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu, na łamach gazety, przeczytałam informację o dwóch warszawskich lokalach, otwierających swe filie w Krakowie. Z początku się najeżyłam. Zza pazuchy wyskoczyła szabelka. Nie, nie, że Warszawa&#8230;chociaż&#8230;trochę <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Nie przypuszczałam, iż mimo mojej całej otwartości i życzliwości wobec ludzi, drzemie we mnie nuta lokalnego szowinizmu <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jednym z debiutujących w Krakowie lokali gastronomicznych jest &#8220;Charlotte. Chleb i wino&#8221; przy Pl. Szczepańskim. Miejscówka niezła. &#8220;Przypadkiem&#8221; przechodząc dzisiaj obok zaglądnęłam.<br />
Podoba mi się prostota pomysłu. W tym wszystkim doceniam przede wszystkim pracę &#8220;rąk&#8221; oraz fakt, że nie są to jakieś przetworzone produkty, a po prostu&#8230;wypiekany na miejscu chleb i ciasta francuskie. Wystrój wnętrza spokojny, prosty. Fajne, gustowne logo - znowu ciśnie się na usta słowo &#8220;proste&#8221;.<br />
Na parterze lokalu mieści się piekarnia, gdzie można podglądnąć jak praca wre.<br />
Ciekawy sposób aranżacji metalowej balustrady klatki schodowej kamienicy. Właściwie to nie aranżacja, ta klatka po prostu tam jest, jak gdyby nic.<br />
Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała wypieków. Są i bagietki i croissanty i brioszki. Kiedy miła Pani zaproponowała mi te ostatnie, zobaczyłam przed oczami scenę z filmu <a href="http://www.youtube.com/watch?v=sgTafCVlhA4&#038;feature=youtu.be&#038;t=25s">&#8220;Dzień świra&#8221;</a>. Brioszek więc nie wzięłam, tylko w myśli przedrzeźniłam &#8220;brioszki, brioszki&#8221;. Kupiłam chleb z orzechami i rodzynkami oraz francuskiego palucha czekoladowo-waniliowego, ale na pół&#8230;bo odezwał się we mnie krakowski centuś <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Ceny niemałe, więc to raczej ekstrawagancja. Chleb, rzeczywiscie bardzo smaczny&#8230;<br />
Tutaj atutem jest faktycznie &#8220;prostota&#8221; w dobrym tego słowa znaczeniu.</p>
<p><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2012/05/imgp2946.jpg" alt="" title="" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-2778" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2012/05/warszawska-stopa-w-krakowskie-drzwi/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsza kawa w Krakowie</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2012/05/najlepsza-kawa-w-krakowie/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2012/05/najlepsza-kawa-w-krakowie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 12:13:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<category><![CDATA[kącik kulinarny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2762</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem wybitnym kawoszem, ale czasem kawy napić się lubię, zwłaszcza w jakimś miłym miejscu. Ważne, aby było niespiesznie&#8230;
Uwielbiam, podobnież jak i Wojciech Mann, lenistwo perspektywiczne, kiedy wiem, że w najbliższym czasie, w perspektywie kilku dni nic nie muszę.
Jedną z najsmaczniejszych kaw piłam w Cafe Cheder przy ul. Jakuba na Kazimierzu. Podawana jest m.in. po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem wybitnym kawoszem, ale czasem kawy napić się lubię, zwłaszcza w jakimś miłym miejscu. Ważne, aby było niespiesznie&#8230;<br />
Uwielbiam, podobnież jak i Wojciech Mann, lenistwo perspektywiczne, kiedy wiem, że w najbliższym czasie, w perspektywie kilku dni nic nie muszę.<br />
Jedną z najsmaczniejszych kaw piłam w<a href="http://www.cheder.pl/kawiarnia,8,p,pl.html"> Cafe Cheder</a> przy ul. Jakuba na Kazimierzu. Podawana jest m.in. po izraelsku (bądź jak niektórzy znają po turecku), parzona z dodatkiem przypraw korzennych w pięknych imbryczkach.</p>
<p>Lubię czasem także zaglądnąć, zwłaszcza po mieloną kawę, do <strong>Pożegnania z Afryką</strong> przy ulicy św. Tomasza 21. Na miejscu, w kawiarni można napić się kawy i porozkoszować jej obezwładniajacym, wszechobecnym w tym w lokalu zapachem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2012/05/najlepsza-kawa-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tylko koni, tylko koni żal&#8230;</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2012/04/tylko-koni-tylko-koni-zal/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2012/04/tylko-koni-tylko-koni-zal/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 21:13:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pamiętnik Don Kichota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2731</guid>
		<description><![CDATA[Niedalej jak wczoraj na jednej z ulic Krakowa padł wskutek udaru koń dorożkarski&#8230;Właściciel jedyne, co potrafił zrobić to smagać go jeszcze batem, by &#8220;leń&#8221; powstał&#8230;Niestety konia nie udało się uratować.
Tutaj link do artykułu z GW.
Szykowne dorożki niewątpliwie stanowią o uroku krakowskiego Starego Miasta. Jednak turystyczna atrakcja ma też i często drugą stronę medalu - cierpienie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedalej jak wczoraj na jednej z ulic Krakowa padł wskutek udaru koń dorożkarski&#8230;Właściciel jedyne, co potrafił zrobić to smagać go jeszcze batem, by &#8220;leń&#8221; powstał&#8230;Niestety konia nie udało się uratować.<br />
<a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11641960,Strazacy_reanimowali_omdlalego_konia_z_dorozki.html"><strong>Tutaj</strong></a> link do artykułu z GW.</p>
<p>Szykowne dorożki niewątpliwie stanowią o uroku krakowskiego Starego Miasta. Jednak turystyczna atrakcja ma też i często drugą stronę medalu - cierpienie zwierząt, którym nie zapewnia się należytych warunków. </p>
<p>Bywając w różnych miejscach na świecie zwracam uwagę w jaki sposób traktowane są zwierzęta.<br />
Szczególnie rażą mnie przypadki, kiedy źle traktowane jest zwierzę gospodarskie, któremu tak wiele człowiek zawdzięcza. Zwierzę, które zwykle jest towarzyszem niedoli i służy człowiekowi do pracy&#8230;jak choćby osioł, który zwykle wygląda jak sto nieszczęść. </p>
<p>Nawet myśląc o tym w czysto utylitarnym aspekcie, wydaje się logiczne, że jeśli właściciel zadba o kondycję zwierzęcia, będzie mu ono dłużej służyć pomocą.</p>
<p><div id="attachment_2337" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/02/imgp1767.jpg" alt="Ulica Marrakeshu" title="Ulica Marrakeshu" width="450" height="301" class="size-full wp-image-2337" /><p class="wp-caption-text">Ulica Marrakeshu</p></div></p>
<p>Nie podoba mi się na ogół stosunek ludzi do zwierząt w Maroku. Na ulicach miast często człapią zabiedzone, pokancerowane, objuczone osły. Pełno tam wałęsających się kotów i psów, z tym że te drugie wydają mi się w gorszej sytuacji. Mam wrażenie, że psy bardziej, na ich nieszczęście, łakną towarzystwa człowieka&#8230;</p>
<p>Nie podoba mi się stosunek do zwierząt także w Polsce. Ogarnia mnie szał, gdy słyszę o porzucanych, przywiązywanych do drzew i bezmyślnie maltretowanych psach, kotach, koniach&#8230; Poniekąd miarą poziomu cywilizacyjnego jest stosunek do zwierząt.<br />
I jak wypadamy w tej &#8220;konkurencji&#8221;?<br />
Tak naprawdę nie widzę wielkiej różnicy w znęcaniu się nad zwierzętami i ludźmi. To kwestia optyki. Granica w tym wypadku jest cienka i zależna od okoliczności, które sprawiają, że zwykle to zwierzę jest słabsze, a człowiek niemal bezkarny w swoim okrucieństwie.<br />
Uważam, że kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być zdecydowanie zaostrzone.</p>
<p>Przypomniał mi się tutaj jeden z felietonów Krystyny Jandy, której los polskich, często niewydojonych i rozpaczliwie ryczących krów, leży na sercu&#8230; ;). Można go <a href="http://www.krystynajanda.pl/dziennik?y=2002&#038;m=6&#038;d=9">tutaj</a> przeczytać.</p>
<p>Nie od dziś czuję, że ludzie jako gatunek mnie rozczarowują&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2012/04/tylko-koni-tylko-koni-zal/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Krakowskie tradycje. Emaus</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2012/04/krakowskie-tradycje-emaus/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2012/04/krakowskie-tradycje-emaus/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 19:13:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<category><![CDATA[Kraków dla dzieci]]></category>

		<category><![CDATA[Podgórze]]></category>

		<category><![CDATA[Zwierzyniec]]></category>

		<category><![CDATA[przewodnik po Krakowie]]></category>

		<category><![CDATA[tradycje krakowskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2719</guid>
		<description><![CDATA[Każdego roku w Lany Poniedziałek na Zwierzyńcu w Krakowie odbywa się Emaus - odpust, który łączy tradycję religijną z obrzędami ludowymi. Od wielu wieków przyciągał on tłumy pogobojnych, ale też i tych żądnych rozrywki Krakowian.
Niegdyś istniała kościelna tradycja sprzedawania odpustów, którym z czasem zaczęły towarzyszyć zabawy dla ludu. Współcześnie elementy ludyczne zdominowały już istotę tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdego roku w Lany Poniedziałek na Zwierzyńcu w Krakowie odbywa się <strong>Emaus </strong>- odpust, który łączy tradycję religijną z obrzędami ludowymi. Od wielu wieków przyciągał on tłumy pogobojnych, ale też i tych żądnych rozrywki Krakowian.<br />
Niegdyś istniała kościelna tradycja sprzedawania odpustów, którym z czasem zaczęły towarzyszyć zabawy dla ludu. Współcześnie elementy ludyczne zdominowały już istotę tego uwielbianego,  zwłaszcza przez dzieci, zwyczaju.<br />
Pełno tego dnia na Zwierzyńcu kramów z kolorowymi, odpustowymi zabawkami, slodyczami&#8230;<br />
Pamiętam z dzieciństwa swoją szczególną słabość do pierścionków odpustowych <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nazwa zwyczaju Emaus wywodzi od miejscowości, wymienionej w Ewangeli św.Łukasza, do której to wędrowali uczniowie Jezusa. Po drodze mieli oni napotkać swego zmartwychwstałego Nauczyciela, którego wówczas nie rozpoznali.</p>
<p>Z kolei we wtorek po Wielkanocy w Podgórzu odbywa się tradycyjna <strong>Rękawka</strong>.<br />
Pierowtnie obrzęd ten odbywał się przy kopcu Krakusa. Współcześnie - pod XII - wiecznym kościółkiem św. Benedykta, do którego tylko w ten jeden dzień w roku można wejść.<br />
Nazwa Rękawka pochodzi od tradycji, podłóg której kopiec Krakusa (zwany również Rękawką) był sypany z ziemi noszonej w rękawach.<br />
Rękawka swoimi korzeniami z całą pewnością nawiązuje do pogańskich obrzędów związanych z Dziadami wiosennymi, przypadającymi właśnie na okres przesilenia wiosennego. Już sama etymogolia nawiązuje do kultu zmarłych. Co ciekawe, słowo &#8220;Rękawka&#8221; może mieć prasłowiański rodowód, związany z pochówkiem (w języku czeskim rakev, słowackim rakva oznacza trumnę, zaś serbskie raka – grób).<br />
Przodkowie, chcąc okazać cześć zmarłym mieli w zwyczaju zrzucać ze wzgórza pokarmy i monety.<br />
W Krajowie conajmniej od XVII wieku, ze szczytu kopca w czas odpustu (we wtorek, będący kiedyś również dniem świątecznym) zamożni krakowianie zrzucali owoce, słodycze i pieniądze (w powierzchniowej warstwie odnaleziono monety z różnych okresów dziejowych), zaś biedni, żacy i dzieci zbierali je u podnóża.<br />
Prawdopodobnie budowa podgórskiego kościoła św. Benedykta i ustanowienie święta jego patrona w dniu 21 marca (pierwszy dzień wiosny), było reakcją Kościoła katolickiego wobec wciąż żywych słowiańskich praktyk religijnych na Krzemionkach. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2012/04/krakowskie-tradycje-emaus/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ciekawostka</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2012/03/ciekawostka/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2012/03/ciekawostka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 08:30:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2704</guid>
		<description><![CDATA[Polecam odwiedzić poniższy link i pospacerować po kościele Mariackim - zwłaszcza podejść bardzo blisko ołtarza Vita Stwosza, by zobaczyć wszystkie detale piętnastowiecznej snycerki.
Wirtualny spacer po kościele Mariackim
Pokrewny artykuł:
Spoglądając na ołtarz Vita Stwosza inaczej&#8230;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam odwiedzić poniższy link i pospacerować po kościele Mariackim - zwłaszcza podejść bardzo blisko ołtarza Vita Stwosza, by zobaczyć wszystkie detale piętnastowiecznej snycerki.<br />
<strong><a href="http://www.pajorama.eu/wirtualnymariacki/mariacki.html#/Fasada/">Wirtualny spacer po kościele Mariackim</a></strong><br />
Pokrewny artykuł:<br />
<strong><a href="http://nieciodziennik.pl/2009/11/spogladajac-na-oltarz-vita-stwosza-inaczej/">Spoglądając na ołtarz Vita Stwosza inaczej&#8230;</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2012/03/ciekawostka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Z tajników staropolskiej kuchni - piernik świąteczny</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2011/12/z-tajnikow-staropolskiej-kuchni-piernik-swiateczny/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2011/12/z-tajnikow-staropolskiej-kuchni-piernik-swiateczny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 20:25:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<category><![CDATA[kącik kulinarny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2672</guid>
		<description><![CDATA[Grudzień. Za oknem krople deszczu uderzają w parapet&#8230;a ja tutaj z przepisem świątecznym wyjeżdżam. Mogłoby się zdawać, patrząc przez okno, że ma się to teraz jak piernik do wiatraka&#8230;
By się wprowadzić w nieco zimowy nastrój umieszczam zdjęcie koleżanki, które mnie urzekło. Aż zatęskniłam za zimą&#8230;  
A teraz do rzeczy&#8230;
Poniższy przepis na staropolski piernik pochodzi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grudzień. Za oknem krople deszczu uderzają w parapet&#8230;a ja tutaj z przepisem świątecznym wyjeżdżam. Mogłoby się zdawać, patrząc przez okno, że ma się to teraz jak piernik do wiatraka&#8230;<br />
By się wprowadzić w nieco zimowy nastrój umieszczam zdjęcie koleżanki, które mnie urzekło. Aż zatęskniłam za zimą&#8230; <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><div id="attachment_2673" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/12/391824_250150225047894_100001587549713_711518_1007739137_n.jpg" alt="Tatry zimą. Fot. Agnieszka Szuwarzyńska" title="Tatry zimą. Fot. Agnieszka Szuwarzyńska" width="500" height="333" class="size-full wp-image-2673" /><p class="wp-caption-text">Tatry zimą. Fot. Agnieszka Szuwarzyńska</p></div></p>
<p>A teraz do rzeczy&#8230;<br />
Poniższy przepis na staropolski piernik pochodzi z książki &#8220;W staropolskiej kuchni&#8221; Marii Lemnis i Henryka Vitry.<br />
Dawne polskie przysłowie powiada, że najlepszymi rarytasami w Polsce były niegdyś &#8220;gdańska gorzałka, toruński piernik, krakowska panna i warszawski trzewik&#8221;.<br />
Podobno staropolskie pierniki nie ustępowały jakością norymberskim, a przygotowanie ciasta piernikowego uchodziło za prawdziwą sztukę. Dojrzewało ono powoli i mogło być przechowywane w stanie surowym całymi miesiącami.<br />
Miarą polularności pierników w Polsce jest fakt, iż faska z ciastem piernikowym stanowiła nierzadko część posagu polskich panien szlacheckich i mieszczańskich. W nawiązaniu do przysłowia powyżej - zwłaszcza krakowska panna z faską piernikowego ciasta musiała być marzeniem <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A oto przepis na ciasto piernikowe, które można przygotować <strong>na 4 tygodnie</strong> (sic!) przed pieczeniem i upiec na 3-4 dni przed świętami. Zgodnie z przepisem surowe ciasto musi dojrzeć nie mniej niż 2 tygodnie w chłodnym miejscu (parter lodówki lub chłodna piwnica). Długo trzeba czekać, ale efekt podobno wart jest zachodu&#8230; <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Składniki:</strong><br />
<em>- 1/2 kg prawdziwego miodu<br />
- 2 szklanki cukru<br />
- 25 dkg smalcu lub masła</em></p>
<p>Składniki podgrzać stopniowo, niemal do zawrzenia.<br />
Masę ochłodzić. Do chłodnej lub letniej masy dodajemy stopniowo, wyrabiając ciasto ręką:</p>
<p><em>- 1 kg mąki<br />
- 3 całe jaja<br />
- 3 ścięte łyżeczki sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 1/2 szklance zimnego mleka<br />
- 1/2 łyżeczki soli<br />
- 2-3 torebki korzennych przypraw do piernika (cynamon, goździki, imbir, kardamon itp.)</em><br />
Można także dodać do ciasta garść pokruszonych orzechów włoskich i 3 łyżki drobno posiekanej i usmażonej w cukrze skórki pomarańczowej.</p>
<p>Następnie bardzo starannie wyrobione ciasto, po nadaniu mu kształtu kuli, wkładamy do kamionkowego (lub emaliowanego bez odprysków) garnka, przykrywamy czystą lnianą ściereczką i umieszczamy w chłodnym miejscu, by powoli dojrzało.</p>
<p>Dojrzałe ciasto dzielimy na 2-3 części i po rozwałkowaniu pieczemy na blasze.<br />
Zaraz po upieczeniu placki są twarde, lecz po 2-3 dniach skruszeją i niemal rozpływają się w ustach.<br />
Ochłodzone placki należy lekko przełożyć rozgrzanym, prawdziwym powidłem śliwkowym.<br />
Można przełożyć kajmakiem, masą orzechową a nawet i marcepanową.<br />
Jeśli upiekliśmy 3 placki można wykonać dwa różne przełożenia np. jedno z powideł, a drugie z masy rzechowej.</p>
<p>Bezpośrednio po przełożeniu piernik należy nakryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć deseczką.</p>
<p>Piernik staropolski długo zachowuje świeżość, zwłaszcza jeśli będziemy go przechowywać w chłodnym miejscu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2011/12/z-tajnikow-staropolskiej-kuchni-piernik-swiateczny/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Listy do św. Mikołaja</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2011/11/listy-do-sw-mikolaja/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2011/11/listy-do-sw-mikolaja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 19:00:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2634</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam ten &#8220;mistyczny&#8221; zapach św. Mikołaja w świeżo wywietrzonym pokoju, przepełnionym mroźnym, zimowym powietrzem&#8230;
Pech chciał - to wietrzenie, podczas którego smarkacze szybciutko musiały opuścić pokój, zawsze zbiegało się z wizytą Mikołaja, który właśnie tutaj był przed chwilą. Jeszcze w powietrzu czuć było jego zapach, ale znów nie udało się zobaczyć go osobiście. Spieszno mu było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam ten &#8220;mistyczny&#8221; zapach św. Mikołaja w świeżo wywietrzonym pokoju, przepełnionym mroźnym, zimowym powietrzem&#8230;<br />
Pech chciał - to wietrzenie, podczas którego smarkacze szybciutko musiały opuścić pokój, zawsze zbiegało się z wizytą Mikołaja, który właśnie tutaj był przed chwilą. Jeszcze w powietrzu czuć było jego zapach, ale znów nie udało się zobaczyć go osobiście. Spieszno mu było pewnie do innych dzieci&#8230;</p>
<p>Na zawsze zapamiętam dzień, w którym w końcu Mikołaja udało się spotkać&#8230;</p>
<p>Mój wujek, który jest aktorem zrobił nam niespodziankę i za to wspomnienie jestem mu dozgonnie wdzięczna. Wypożyczył z teatru profesjonalny strój mikołajski, przykleił fachową brodę, zapakował prezenty w klasyczny, wielki, czerwony wór, który wrzucił na sanie&#8230;i ruszył wieczorową porą na przejażdżkę przed naszymi oknami. Nie tak ostentacyjnie. Szedł z wolna, zdrożony, jakby przybywał z bardzo daleka.<br />
A my akurat wtedy wraz z bratem pilnie wypatrywaliśmy Mikołaja przez szybę okna. Na niebie, czy nie mknie na saniach, zaprzężonych w renifery, na dachach domów, czy przypadkiem nie wciska się do komina, na ziemi, czy nie idzie piechotą&#8230;W tym mroku bacznie śledziliśmy każdy przesuwający się cień i postać&#8230;I nagle pojawił się On na horyzoncie!<br />
Brodził przez śnieg (6.12. bodajże 1984 roku był śnieg!) , ciągnąc sanie, na których znajdował się wielki wór z prezentami. Zaczęliśmy z bratem potwornie tłuc się w szyby, chcąc zwrócić jego uwagę, krzycząc &#8220;Mikołaju, tutaj jesteśmy!!!&#8221;&#8230;<br />
Mikołaj przyszedł wówczas z wizytą. Widocznie usłyszał <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Pamiętam jak przez mgłę, nadzwyczaj cicho wówczas mówił. Z tej wizyty wiele nie pamiętam, zapewne z oszołomienia i onieśmielenia spotkaniem ze świętym. Jednak widok &#8220;prawdziwego&#8221; Mikołaja z okna był absolutnie niesamowity, niemogący równać się z niczym innym!</p>
<p>Jak wszystkie dzieci, pisaliśmy z bratem listy do św. Mikołaja, które przyklejaliśmy do zewnętrznej szyby okna.<br />
Po jakimś czasie i codziennym sprawdzaniu stanu korespondencji, ku naszej radości, listy w końcu znikały&#8230;<br />
A w listach tych na ogół prosiliśmy z bratem o różne wymarzone zabawki, rokorocznie i bezskutecznie upominaliśmy się o kijki do nart (które ktoś wcześniej ukradł nam z klatki schodowej), kończąc tę litanię, może mało eleganckim, zdaniem &#8220;a resztę przynieś, co chcesz&#8221;. I zwykle ten Mikołaj, który pewnie nie mógł sprostać tym życzeniom i zachciankom przynosił to, co chciał&#8230;;)<br />
Dlatego dziś wzruszam się i uśmiecham do siebie za każdym razem, jak widzę taki list przyklejony do szyby okna. Ktoś czeka&#8230;</p>
<p>Poniżej listy małych podopiecznych krakowskiego <a href="http://www.hospicjumtischnera.org/pl/">Hospicjum im. J. Tischnera</a>, które co roku organzuje akcję <strong><a href="http://www.hospicjumtischnera.org/pl/aktualnosci/156-i-ty-możesz-zostać-świętym-mikołajem">Zostań św. Mikołajem</a></strong>. Każdy, kto chciałby wziąć udział w tym przedsięwzięciu może wybrać jeden z listów, publikowanych na stonie hospicjum i spełnić marzenia dzieci&#8230;<br />
Niektóre listy są bardzo konkretne, o ściśle sprecyzowanych parametrach zabawek&#8230;niejednego Mikołaja mogą skonfudować ;), ale może warto choć raz nim zostać?</p>
<p> <div id="attachment_2635" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/list-do-siw-mikolaja.jpg" alt="List do św. Mikołaja od jednego z małych podopiecznych krakowskiego Hospicjum im.J.Tischnera" title="List do św. Mikołaja od jednego z małych podopiecznych krakowskiego Hospicjum im.J.Tischnera" width="500" height="360" class="size-full wp-image-2635" /><p class="wp-caption-text">List do św. Mikołaja od jednego z małych podopiecznych krakowskiego Hospicjum im.J.Tischnera</p></div></p>
<p><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/mikolaj.jpg" alt="" title="" width="499" height="693" class="alignnone size-full wp-image-2646" /></p>
<p><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/mikoaaj.jpg" alt="" title="" width="500" height="360" class="alignnone size-full wp-image-2647" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2011/11/listy-do-sw-mikolaja/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nocleg z klimatem w Krakowie</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2011/11/nocleg-z-klimatem-w-krakowie/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2011/11/nocleg-z-klimatem-w-krakowie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 18:08:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2609</guid>
		<description><![CDATA[Jedną z ciekawszych propozycji noclegu, zwłaszcza dla turystów indywidualnych lub niezbyt licznych grup, są apartamenty. Wybierając tę opcję można zamieszkać w urokliwej kamienicy z klimatem na Starym Mieście i chłonąć amosferę Krakowa. Oczywiście to propozycja dla tych, którzy tej atmosfery są spragnieni 
Poniżej jedna z krakowskich ofert. Antique Apartments mieszczą się m.in. w modernistycznej kamienicy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedną z ciekawszych propozycji noclegu, zwłaszcza dla turystów indywidualnych lub niezbyt licznych grup, są apartamenty. Wybierając tę opcję można zamieszkać w urokliwej kamienicy z klimatem na Starym Mieście i chłonąć amosferę Krakowa. Oczywiście to propozycja dla tych, którzy tej atmosfery są spragnieni <img src='http://nieciodziennik.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Poniżej jedna z krakowskich ofert. <strong><a href="http://www.antiqueapartments.com/">Antique Apartments</a></strong> mieszczą się m.in. w modernistycznej kamienicy z początku XX wieku przy Pl. Szczepańskim 2.<br />
Osobliwą atrakcją może być zabytkowa winda w budynku oraz piękne witraże na klatce schodowej. </p>
<p><div id="attachment_2622" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/apartamenty21.jpg" alt="Zabytkowa winda w kamienicy przy Pl. Szczepańskim 2. Fot. A. Szuwarzyńska" title="Zabytkowa winda w kamienicy przy Pl. Szczepańskim 2. Fot. A.Szuwrzyńska" width="500" height="750" class="size-full wp-image-2622" /><p class="wp-caption-text">Zabytkowa winda w kamienicy przy Pl. Szczepańskim 2. Fot. A. Szuwarzyńska</p></div></p>
<p><div id="attachment_2620" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/apartamenty1.jpg" alt="Apartmanenty przy Pl.Szczepańskim 2 Fot. A.Szuwarzyńska" title="Apartmanenty przy Pl.Szczepańskim 2. Fot. A.Szuwarzyńska" width="500" height="755" class="size-full wp-image-2620" /><p class="wp-caption-text">Apartmanenty przy Pl.Szczepańskim 2 Fot. A.Szuwarzyńska</p></div></p>
<p><div id="attachment_2625" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/p1040340.jpg" alt="Witraż na klatce schodowej w kamienicy przy Pl. Szczepańskim 2" title="Witraż na klatce schodowej w kamienicy przy Pl. Szczepańskim 2" width="500" height="750" class="size-full wp-image-2625" /><p class="wp-caption-text">Witraż na klatce schodowej w kamienicy przy Pl. Szczepańskim 2</p></div></p>
<p><div id="attachment_2626" class="wp-caption alignnone" style="width: 360px"><img src="http://nieciodziennik.pl/wp-content/uploads/2011/11/p1040343.jpg" alt="Fragment witrażu " title="Fragment witrażu " width="350" height="514" class="size-full wp-image-2626" /><p class="wp-caption-text">Fragment witrażu </p></div></p>
<p><strong><a href="http://www.antiqueapartments.com/">Antique Apartments</a> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2011/11/nocleg-z-klimatem-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kraków znów modny. Rośnie liczba turystów</title>
		<link>http://nieciodziennik.pl/2011/11/krakow-znow-modny-rosnie-liczba-turystow/</link>
		<comments>http://nieciodziennik.pl/2011/11/krakow-znow-modny-rosnie-liczba-turystow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 10:55:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nieciodziennik.pl/?p=2602</guid>
		<description><![CDATA[W 2011 roku Kraków odwiedziło prawie pół miliona więcej turystów niż w roku ubiegłym&#8230;
Wśród gości zagranicznych Kraków najchętniej odwiedzali Anglicy, Niemcy oraz Hiszpanie.
Przyciągamy też Włochów, Francuzów, Amerykanów i Rosjan&#8230;
Więcej na ten temat na łamach Gazety Wyborczej.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 2011 roku Kraków odwiedziło prawie pół miliona więcej turystów niż w roku ubiegłym&#8230;<br />
Wśród gości zagranicznych Kraków najchętniej odwiedzali Anglicy, Niemcy oraz Hiszpanie.<br />
Przyciągamy też Włochów, Francuzów, Amerykanów i Rosjan&#8230;<br />
Więcej na ten temat na łamach <a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10700754,Krakow_znow_modny__Rosnie_liczba_turystow.html"><strong>Gazety Wyborczej</strong></a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nieciodziennik.pl/2011/11/krakow-znow-modny-rosnie-liczba-turystow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

