Archiwum dla kategorii: ‘Wydarzenia

Szopki w Krakowie

poniedziałek, grudzień 22, 2008

W chwili obecnej warto wybrać się z dziećmi na spacer „szlakiem szopek”, zaglądając w tym celu do kilku krakowskich kościołów.

Wielowiekowa tradycja tworzenia szopek wywodzi się z Włoch, a z czasem rozpowszechniła się na wszystkich kontynentach. Według legendy autorem pierwszej szopki miał być św. Franciszek, który w 1223 roku w Greccio w skalnej grocie stworzył żywą szopkę z udziałem swych współbraci i zwierząt.
Franciszkanie do dziś pielęgnują tę tradycję.
Każdego roku w Wigilię, a także pierwszy i drugi dzień świąt przed kościołem Franciszkanów w Krakowie powstaje żywa szopka.

Niewiele osób wie, że w Krakowie znajdują się najstarsze figurki jasełkowe na świecie! Drewniane rzeźby św. Józefa i Marii pochodzą z XIV w. i przechowywane są w klasztorze Klarysek przy ulicy Grodzkiej. Zachowały się tylko te dwie postaci, zapewne było ich więcej lecz pozostałe figurki nie dotrwały do dzisiejszych czasów, zużyte corocznym pokazywaniem ich z okazji Bożego Narodzenia.
Siostry otrzymały figurki od Elżbiety Łokietkówny (córki Łokietka, a siostry Kazimierza Wielkiego). Niestety, z racji ich wyjątkowości, rzadko kto ma okazję zobaczyć je na własne oczy.

Niewątpliwie najbardziej atrakcyjną i dopracowaną wśród szopek, które można oglądać w kościołach jest szopka u Kapucynów.
Szopka znana jest już od pokoleń (pierwsze wzmianki o niej pochodzą z kronik zakonnych z roku 1867!), jest bardzo urokliwa i oryginalna.
W tle kompozycji widać panoramę Betlejem, górę Synaj, a nawet elementy tatrzańskiego krajobrazu z górą Giewont. Są też akcenty krakowskie: Planty, mury obronne Krakowa z Bramą Floriańską. Wokół żłóbka pojawiają się górale i krakowiacy. Największą jednak atrakcją jest „pochód” znanych z historii postaci. Otóż, Trzej Królowie przybywający konno to kolejno: Mieszko I, Kazimierz Wielki i Jan III Sobieski. Tuż za nimi pojawia się Tadeusz Kościuszko z Kosynierami w strojach Krakowskich, Matka Teresa z Kalkuty, św. Faustyna, Jan Paweł II, czy Stefan Wyszyński. Praktycznie każdego roku pojawiają się nowe elementy. Był nawet czas kiedy w szopce padał śnieg…

Warto także podczas świątecznych spacerów zajrzeć do kościoła Bernardynów na rogu ulicy Bernardyńskiej i Stradomskiej. Można tutaj zobaczyć bardziej tradycyjną szopkę, już bez odwołań do współczesności. Posiada ona także kilka elementów ruchomych, co zazwyczaj bardzo podoba się dzieciom. Na koniec przypomnę, iż zakony Kapucynów i Bernardynów należą do rodziny franciszkańskiej.
Szopki w kościołach można oglądać do 2-go lutego.

Zaduszki

sobota, listopad 1, 2008

Przyznam, że aktualne święto najbardziej interesuje mnie od strony wierzeń i zwyczajów ludowych. Kult przodków cechuje każdą ludzką społeczność, niezależnie od czasu, religii i miejsca zamieszkania. Pamięć o zmarłych jest właściwością naszej psychiki i wewnętrzną potrzebą wszystkich ludzi. Nie ma też na świecie takiej religii, której wyznawcy nie wierzyliby w życie pozagrobowe i możliwość obcowania żywych i umarłych.

A może nie dotyczy to tylko gatunku ludzkiego? Oglądałam kiedyś film przyrodniczy o słoniach. Pamietam wzruszającą scenę, kiedy zwierzęta te odwiedzały “cmentarz” i niemal z czułością, w skupieniu dotykały trąbami szczątków zmarłych członków słoniej rodziny. Podobno słonie mają bardzo dobrą pamięć i łączą je silne więzy społeczne.

Niegdyś nasi pogańscy antenaci dwukrotnie w ciągu roku (wiosną i jesienią) odprawiali zaduszki. Święta te należały do najważniejszych uroczystości. Prasłowiańscy przodkowie wierzyli w nadludzką moc zmarłych oraz żywili przekonanie, iż mogą oni wpływać na losy żyjących i będąc niewidzialnymi przebywać wśród żywych. Należało zatem duszyczki obłaskawić i zaskarbić sobie ich przychylność, aby nie nękały żywych i nie sprowadzały na domostwa szkody.

Jeszcze w XIX w. popularny był zwyczaj, pielęgnowany zwłaszcza na wschodnich rubieżach kraju, odprawiania obrzędów ku czci zmarłych zwanych „Dziadami”. W praktykach tych przeplatały się gusła i zabobony z symboliką religijną oraz modlitwą do Boga. Urządzano stypy i starano się nawiązać kontakt z duszami przodków. Zwyczaje te stały się inspiracją dla poematu Mickiewicza „Dziady”.

W przededniu Zaduszek, przygotowywano na stołach poczęstunek dla zmarłych, którzy, jak sądzono, nocą nawiedzali domostwa. Istniał także zwyczaj ugaszczania i wspomagania jałmużną żebraków i pątników, którzy zobowiązani byli do modlitwy za dusze zmarłych. Wierzono, iż duch zmarłej osoby może występować pod postacią dziada kościelnego.

W dniu Wszystkich Świętych i Dniu Zadusznym z wielką ostrożnością używano w gospodarstwie ostrych narzędzi, tak by nie zranić lub nie urazić duszyczki. Powszechną praktyką było pozostawianie uchylonej furtki i drzwi domu, tak aby dusze przodków mogły bez przeszkód przekroczyć próg chaty i zaznać ciepła oraz gościnności. Przed wiekami wierzono także, iż przy ogniu rozpalanym na cmentarzach lub na rozstajach dróg grzeją się zbłąkane dusze.

Szczególnie fascynują mnie tradycje, na przykładzie których można zaobserwować, jak w przeciągu wieków religia chrześcijańska nałożyła się i współistniała z pradawnymi, pogańskimi praktykami. Do dnia dzisiejszego na terenach wschodniej Polski czy Białorusi, Ukrainy i części Rosji kultywowane jest przynoszenie symbolicznego jadła na groby zmarłych (relikt po dawnych obiatach). Jedną z ciekawszych tradycji krakowskich jest Rękawka, związana z pradawnym zwyczajem wiosennego święta przodków (zobacz: Kopiec Kraka).

Cmentarz Podgórski położony tuż obok Kopca Kraka

Cmentarz Podgórski położony tuż obok Kopca Kraka

Na koniec trochę historii. Dzień Wszystkich Świętych, obchodzony 1 listopada ustanowiono w IX w. Natomiast 2 listopada – Dzień Zaduszny wprowadzono do obrządku Kościoła około sto lat później, zapewne jako przeciwwagę dla wciąż popularnych wśród ludu praktyk pogańskich…

Źródło: “Święta Polskie - Tradycja i Obyczaj” - B. Ogrodowska

Święto Sukkot (Święto Szałasów)

środa, październik 15, 2008

14-go października 2008 rozpoczęło się żydowskie święto Sukkot ( inne nazwy, które można spotykać w literaturze to: święto Namiotów, Szałasów lub Kuczki). W Izraelu trwa ono 7 dni, w diasporze 8. Jest to święto radosne, upamiętnia ono 40-letni okres wędrówki Izraelitów przez pustynię, podczas której zamieszkiwali w szałasach. W każde święto Sukkot Żydzi budują szałasy (czasem na balkonach, dachach lub w przydomowych ogródkach), by zamieszkać w nich na czas 7 dni, zgodnie z tym jak Tora nakazuje:

“Przez siedem dni będziecie mieszkać (przesiadywać) w szałasach. Wszyscy tubylcy Izraela będą mieszkali w szałasach, aby pokolenia wasze wiedziały, że kazałem Izraelitom mieszkać w szałasach, kiedy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej” (Kapł 23: 42,43).

O ile to możliwe w szałasie należy jak najczęściej przebywać, a także spać nocą. Poza Izraelem jednak, w Europie czy USA warunki pogodowe w okresie jesieni nie zawsze na to pozwalają. Aby nakaz mieszkania w szałasie był wypełniony, zaleca się spożywać w nim wszystkie posiłki w ciągu dnia.

Nazwa święta wywodzi się z języka hebrajskiego. Sukkah (liczba mnoga: sukkot), oznacza właśnie szałas.

Aktualnie podczas zwiedzania synagogi Remuh można na podwórku zobaczyć szałas, zbudowany z drewna, zdobiony zielonymi gałązkami.

Poniżej zamieszczam wypowiedź Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, która uzmysławia sens obchodzenia tego święta we współczesnych warunkach:

” W dzisiejszych czasach to święto jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. W Sukkot chodzi głównie o materializm i dobra doczesne. Opuszczamy wnętrza naszych komfortowych domów (które stają się coraz bardziej wygodne) i przeprowadzamy się do sukki, tymczasowego szałasu, który nie ma nawet prawdziwego dachu. Przypominamy sobie, że posiadanie jest może i przyjemne, ale to nie ono stanowi sens do naszego życia. Uzmysławiamy sobie, że wszyscy jesteśmy w rekach Boga, to Bóg się nami opiekuje, prowadzi nas i to On wnosi prawdziwy sens do naszego życia” (cytat pochodzi z jewish.org.pl)

Myślę, że niezależnie od wyznania, każdemu z nas przydałaby się czasem taka świadomość lub tylko przypomnienie…

Szałas na Kazimierzu

Szałas na Kazimierzu