Archiwum dla kategorii: ‘Wydarzenia

Ostatnie dni 70. wystawy Szopek Krakowskich

środa, luty 13, 2013

Szopki krakowskie są uroczą, coroczną tradycją Krakowa. Zwyczaj ten zrodził się w XIX w. wśród murarzy, którzy w ten sposób mieli okazję dodatkowego zarobku w ciężkim okresie jesienno - zimowym. Tradycja zapewne popadłaby w zapomnienie, gdyby nie inicjatywa Muzeum Historycznego, które każdego roku organizuje konkurs na najpiękniejszą szopkę krakowską.
Pierwszy konkurs miał miejsce w 1937 roku. Z przerwą na okres II wojny światowej tradycja trwa po dzień dzisiejszy.
Forma szopki jest wyjątkowa w skali światowej. Nawiązuje ona do architektury starego Krakowa. Oprócz świętej rodziny pojawiają się w szopce postaci związane z legendami i historią miasta.

Corocznie, w pierwszy czwartek grudnia, przed południem, pod pomnikiem Mickiewicza na Rynku Głównym zbierają się szopkarze, aby zaprezentować swoje dzieła. Kiedy o 12.00 rozlega się Hejnał, szopkarze przenoszą swoje prace do siedziby Muzeum Historycznego - Pałacu Krzysztofory, gdzie obraduje jury. W konkursie może wziąć udział każdy, bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, czy doświadczenie.
Prace dzielone są na kategorie, w zależności od wieku uczestników konkursu (dziecięce, młodzieżowe i szopki seniorów) oraz w zależności od rozmiarów (miniaturki, szopki małe, średnie i duże).

Wystawa czynna: 9 grudnia 2012 – 24 lutego 2013
MHK, Pałac Krzysztofory, Rynek Główny 35
Godziny otwarcia:
nd.-cz. 9.00-18.00, pt., sb. 9.00-19.00
Ceny biletów:
normalny: 8 i ulgowy: 6 zł/os.
rodzinny: 16 zł
grupowy szkolny: 4,50 zł/os.
w pn. promocyjnie: 3 zł/os.

Poniżej kilka fotografii…

Smykowe granie w Filharmonii Krakowskiej

poniedziałek, luty 11, 2013

Dzięki znajomej, która o nas pomyślała mamy bilety na bilety do filharmonii na Smykowe Granie . Są to cykliczne spotkania umuzykalniające dla przyszłych mam oraz dzieci w wieku od 0 do 3 r.ż. Już się nie mogę doczekać! ;)

Smykowe Granie. Fot. Filharmonia Krakowska

Smykowe Granie. Fot. Filharmonia Krakowska

57. Krakowskie Zaduszki Jazzowe

piątek, listopad 2, 2012

Tradycyjnie pomiędzy 2 -10 listopada odbędzie się jeden z najstarszych festiwali jazzowych na świecie.
Szczegółowy program festiwalu

Lajkonik 2013

wtorek, czerwiec 5, 2012

W czwartek 6 czerwca 2013 ok. godz. 12.00, jak każdego roku w oktawę Bożego Ciała, z dziedzińca klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu wyruszy do centrum miasta niezwykły korowód. Główną postacią jest Lajkonik. Towarzyszy mu barwna kapela zwana “Mlaskotami”. Ciekawy strój Lajkonika zaprojektował Stanisław Wyspiański w 1904 roku (oryginał stroju przechowywany jest w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa). Charakteryzacja ma przypominać chana tatarskiego.
Natomiast projekty strojów świty Konika Zwierzynieckiego sporządziła Krystyna Zachwatowicz.

Po złożeniu ukłonu przełożonej klasztoru oraz proboszczowi w klasztornym kościele, Lajkonik ugania się wśród publiczności, budząc zachwyt, a czasem przerażenie w oczach małych krakowiaków i krakowianek. Lajkonik zbiera datki, a jako zapłatę można otrzymać uderzenie buławą, co ma przynosić szczęście.

Dalej barwne towarzystwo udaje się do Rynku Głównego. Marsz trwa ok. 2-3h. Orszak po drodze wstępuje do różnych restauracji, aby się posilić jedzeniem i trunkiem, a przy okazji odebrać należny haracz. Cały czas pochodowi towarzyszy piskliwa muzyka mlaskotów.

Lajkonik

Około godziny 18.00 w Rynku Głównym przed Ratuszem Lajkonik wykonuje swój obrzędowy taniec, po czym od przedstawicieli miasta Lajkonik otrzymuje pękatą od pieniędzy skórzaną sakiewkę oraz puchar wina. Tradycyjną zabawę kończy kolacja w restauracji „Hawełka”.

Legenda powiada, iż ok. roku 1281 Tatarzy szykowali się po raz kolejny do ataku na Kraków. Był to dzień Bożego Ciała. Hordę tatarską zauważyli włóczkowie (flisacy), którzy spławiali na tratwach drewno z Tyńca. Po pokonaniu nieprzyjaciół jeden z włóczków przebrał się w strój dowódcy tatarskiego i tak triumfalnie wkroczył do miasta. Witano go radosnymi okrzykami, ciesząc się, iż do spustoszenia miasta po raz kolejny nie doszło.

Powyższa legenda została spisana w XIX wieku.
Trzeciego najazdu Tatarów w 1281 roku nie było, a święto Bożego Ciała wprowadzono w Polsce dopiero w XIV w. Nie oznacza to jednak, iż Lajkonik nic, a nic wspólnego z najazdami Tatarskimi nie ma. Przekazywana z pokolenia na pokolenie tradycja ustna mogła ulec deformacji, a sam zwyczaj w późniejszym okresie mógł zostać połączony z obchodami Bożego Ciała.

Pierwsze pisemne wzmianki o pochodach Lajkonika pojawiły się dopiero w XVIII w. !
Nazwa „Lajkonik” może z kolei pochodzić od okrzyku: „lej” (bij), którymi publiczność mogła zachęcać „Konika Zwierzynieckiego” do wymierzania razów buławą. A może od słów przyśpiewki: „Hulaj, hulaj koniku”? Nadal niejasnego pochodzenia pozostają barwne stroje o cechach wschodnich. Może mieć to związek z toczonymi przed wiekami walkami z Tatarami. W Krakowie podobno istniała niegdyś kolonia jeńców tatarskich na wyspie wiślanej naprzeciw Wawelu, z którymi włóczkowie zapewne mieli częsty kontakt. Być może stąd osobliwy wygląd strojów i rekwizytów.

Warto wybrać się z dziećmi!

Na podstawie książki Juliana Zinkow “Krakowskie podania , legendy i zwyczaje”

Gwiazdka dla zwierzaka 2011

poniedziałek, listopad 21, 2011

Carl Larsson

Carl Larsson

Po raz kolejny Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami organizuje coroczną zbiórkę darów dla podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Akcja skierowana jest do placówek szkolno-wychowawczych. Klikając na napis: Gwiazdka dla Zwierzaka 2011 można dowiedzieć się więcej o tym przedsięwzięciu.

Ponadto na stronie schroniska można dowiedzieć się, czego zwierzakom najbardziej potrzeba.
Ja jutro zamierzam zawieźć kilka pledów i stary, nieużywany śpiwór. A nóż ktoś ma jeszcze na wydaniu zbędny, skocurzony koc, w końcu idzie zima, nie ma na to rady…
Jak coś podaję adres:
SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT
KRAKÓW ul.Rybna 3

Hubertus

sobota, październik 29, 2011

Hubertus - święto myśliwych, leśników i jeźdźców, organizowane przez myśliwych na początku sezonu polowania jesienno-zimowego, zwykle w okolicach 3 listopada. Nazwa pochodzi od świętego Huberta (patrona myśliwych i jeźdźców).
W Polsce kult św. Huberta, nazywany Hubertowinami lub Hubertusem, sięga XVIII wieku, czasów panowania w Polsce dynastii Wettynów, rozmiłowanej w polowaniach.
Do dziś w polskiej tradycji łowieckiej dzień św. Huberta jest okazją do polowania zbiorowego o charakterze szczególnie uroczystym, z zachowaniem historycznych wzorców i ceremoniałów (m.in. sygnałów łowieckich).
Organizowane tego dnia polowania poprzedzają często msze święte w intencji przyrody i myśliwych. Co ciekawe, w nabożeństwach uczestniczą zwierzęta używane podczas polowań, m.in. psy, sokoły czy konie…

LEGENDA O ŚW. HUBERCIE

Podłóg jednej z legend św. Hubert, będący poganinem, polował w Wielki Piątek (lub Boże Narodzenie). Wówczas natknął się w lesie na białego jelenia z krzyżem jaśniejącym pomiędzy porożem. Zwierzę miało przemówić do niego ludzkim głosem, zachęcając do nawrócenia i oddania się w służbę Bogu. Św. Hubert uznał tę słowa za przestrogę, nawrócił się i został katolickim kapłanem, a potem biskupem.

Hubertus. Po nabożeństwie w kościele Mariackim

Hubertus. Po nabożeństwie w kościele Mariackim

Idą. W drodze do kościoła Mariackiego

Idą. W drodze do kościoła Mariackiego