Archiwum dla kategorii: ‘tradycje krakowskie

Bractwo Kurkowe w Krakowie

poniedziałek, czerwiec 20, 2011

Jedna z najstarszych tradycji Krakowa dotyczy Bractwa Kurkowego, które powstało z końcem XIII w. w czasie, gdy miasto opasano murami obronnymi. Bractwo było organizacją paramilitarną, mającą na celu przysposabiać rzemieślników i kupców do sprawnego posługiwania się bronią w celu obrony miasta przed ewentualnym nieprzyjacielem.
Jednym z corocznych zwyczajów bractwa jest strzelanie o tytuł Króla Kurkowego – tj. najlepszego w danym roku strzelca – i następująca po nim jego intronizacja. Uczestnicy strzelali niegdyś do drewnianego kura (stąd nazwa bractwa). Zwycięzcą zostawał ten, kto strącił na strzelnicy ostatni, najmniejszy jego kawałek. Nowo obrany król zostawał uroczyście intronizowany, przekazywano mu srebrnego kura - najcenniejszy klejnot bractwa i insygnium jego królewskiej władzy, które bractwo otrzymało w darze od krakowskiego magistratu w 1565 r. (legenda mówi, iż kura przekazał bractwu Zygmunt August). W dalszej kolejności następowała, jeszcze tego samego dnia po intronizacji, uczta królewska wydawana przez nowego Króla Kurkowego.

Współcześnie wybory Króla Kurkowego zostały wplecione w obchody dni Dni Krakowa, które odbywają się zawsze na początku czerwca.
Tegoroczna intronizacja miała miejsce 4. czerwca 2011 roku.

Tegoroczny Król Kurkowy

Tegoroczny Król Kurkowy

Zwierzyniec

czwartek, maj 20, 2010

Zwierzyniec to jeden z najbardziej urokliwych zakątków Krakowa, który oprócz pięknego położenia, posiada także wielowiekową historię. Liczne legendy, związane z tutejszą okolicą sprawiają, iż miejsce to jest naprawdę warte poznania.

Nazwa dzisiejszej dzielnicy Krakowa “Zwierzyniec” odnosi się do pradawnych czasów, kiedy to tereny te porastały gęste lasy, obfitujące w zwierzynę łowną. Tradycja powiada, iż chętnie zapuszczali się tutejsze knieje nasi pierwsi władcy podczas, zapewne częstych, polowań.
Także i później kolejni królowie szukali w tej okolicy wytchnienia pośród zieleni. Na Zwierzyńcu istniały niegdyś ogrody królewskie, w których przebywała m.in. Bona, zaś król Henryk Walezy, jak donosi historyk Świętosław Orzelski “w pięknym ogrodzie koło Zwierzyńca, chwile gorszące przepędzał”. Lubiły tu także przebywać Anna Jagiellonka i królowa Anna Austriaczka, pierwsza żona Zygmunta III. Niestety, po dawnych ogrodach królewskich nie ma już śladu…

W XII wieku na Zwierzyńcu osiadły siostry Norbertanki, które całkiem sprawnie zagospodarowały te tereny. Położenie klasztoru - tuż nad brzegiem Wisły sprawiało, iż miejsce to często nawiedzały powodzie, o czym przypominają dwie tablice na murze, okalającym klasztor.
Równocześnie siostry były nękane nieraz przez “nieproszonych gości”…m.in. przez Tatarów w XIII wieku.
Do dziś przetrwało sporo legend odnoszących się do tych wydarzeń. Jedna z nich opisuje ucieczkę sióstr Norbertanek zwanych “Pannami Zwierzynieckimi” przed hordą tatarską do Lasu Wolskiego, gdzie zakonnice znalazły schronienie w wąwozie pośród skał, do dziś zwanych “Skałami Panieńskimi”.
To tutaj także coroczną podróż po Krakowie rozpoczyna Lajkonik. Tajemnicza tradycja poniekąd dotyczy również napaści tatarskiej…

W “Lany Poniedziałek” na Zwierzyńcu odbywa się coroczny odpust “Emaus”, który osobiście bardzo miło wspominam z czasów dzieciństwa. Pamiętam sporą ekscytację na widok zabawek odpustowych, “przecudnych” pierścionków z kolorowymi oczkami. Pamiętam także strach…przed oblaniem wodą przez bandy grasujące na Emausie, czerpiące często wodę z Wisły, nie oszczędzające dosłownie nikogo.

Mimo postępującej, niestety nie zawsze przemyślanej, nowoczesnej zabudowy Zwierzyńca, można tutaj pospacerować zaciszną aleją, prowadzącą na kopiec Kościuszki lub odwiedzić trzy urokliwe świątynie: kościół Norbertanek, romański kościół św. Salwatora i drewnianą kaplicę św.Małgorzaty (zdjęcia poniżej).

Dziedziniec klasztoru ss. Norbertanek na Zwierzyńcu

Dziedziniec klasztoru ss. Norbertanek na Zwierzyńcu

Fragment romańskiego portalu w kościele ss. Norbertanek

Fragment romańskiego portalu w kościele ss. Norbertanek

Romański kościół św. Salwatora

Romański kościół św. Salwatora

Wnętrze XII - wiecznego kościoła św. Salwatora

Wnętrze XII - wiecznego kościoła św. Salwatora

Wnętrze kościoła św. Salwatora: obraz Kacpra Kurcza przedstawiający tajemniczą legendę

Obraz Kacpra Kurcza przedstawiający tajemniczą legendę

Kaplica św. Małgorzaty

Kaplica św. Małgorzaty

Chatka grabarza

Chatka grabarza

Weekendowe Zwiedzanie podziemi kościoła Najświętszego Salwatora oraz kaplicy św.Małgorzaty na Zwierzyńcu (raz w roku)

Wstęp wolny!

Sobota 29 maja 2010 11.00- 17.00
Niedziela 30 maja 2010 12.30 - 18.00
Prelekcje: Piotr Tumidajski (co godzinę)

Weekendowe zwiedzanie jest częścią programu obchodów 100-lecia przyłączenia gmin Zwierzyniec i Półwsie Zwierzynieckie do Wielkiego Miasta Krakowa

Organizatorzy:
Parafia Najśw. Salwatora w Krakowie
Rada Dzielnicy VII Zwierzyniec

Najpiękniejsze szopki w Krakowie

poniedziałek, styczeń 4, 2010

Słynna od kilku pokoleń ruchoma szopka u Kapucynów przy Loretańskiej:

Szopka czynna:
Poniedziałek - Sobota
9.30 - 12.00 oraz 16.00 - 17.20
Niedziela
po każdym nabożeństwie oraz od 13.30 do 16.00

Kolorowa, również ruchoma szopka u Bernardynów przy ul. Bernardyńskiej:

Szopka czynna:
od Bożego Narodzenia do Trzech Króli
od 6.00 - 19.00 (pomiędzy nabożeństwami)
Po Trzech Królach
od 6.00 - 10.00 i od 18.00 -19.00 (pomiędzy nabożeństwami)

68 Konkurs Szopek Krakowskich

czwartek, grudzień 3, 2009

Zgodnie z wieloletnią tradycją, rokrocznie w pierwszy czwartek grudnia pod pomnikiem Adama Mickiewicza przed południem zbierają się twórcy szopek krakowskich. Szopkarze prezentują swoje dzieła, nad którymi pracowali przez ostatnie kilka miesięcy, bądź nawet cały rok i tuż po Hejnale o godzinie 12.00 barwny korowód szopkarzy rusza przez Rynek w stronę Pałacu Krzysztofory - siedziby Muzeum Historycznego Krakowa. Po wyłonieniu zwycięzców - autorów najpiękniejszych szopek (w tym roku to już 68 edycja konkursu) otwarta zostaje pokonkursowa wystawa szopek krakowskich.

Kilka fotografii, uwieczniających jedną z najciekawszych tradycji krakowskich…

title=width="450"

title=width="450"

69. Wystawa Szopek Krakowskich

piątek, listopad 27, 2009

Szopki krakowskie są uroczą, coroczną tradycją Krakowa. Zwyczaj ten zrodził się w XIX w. wśród murarzy, którzy w ten sposób mieli okazję dodatkowego zarobku w ciężkim okresie jesienno - zimowym. Tradycja zapewne popadłaby w zapomnienie, gdyby nie inicjatywa Muzeum Historycznego, które każdego roku organizuje konkurs na najpiękniejszą szopkę krakowską.
Pierwszy konkurs miał miejsce w 1937 roku. Z przerwą na okres II wojny światowej tradycja trwa po dzień dzisiejszy.
Forma szopki jest wyjątkowa w skali światowej. Nawiązuje ona do architektury starego Krakowa. Oprócz świętej rodziny pojawiają się w szopce postaci związane z legendami i historią miasta.

Corocznie, w pierwszy czwartek grudnia, przed południem, pod pomnikiem Mickiewicza na Rynku Głównym zbierają się szopkarze, aby zaprezentować swoje dzieła. Kiedy o 12.00 rozlega się Hejnał, szopkarze przenoszą swoje prace do siedziby Muzeum Historycznego - Pałacu Krzysztofory, gdzie obraduje jury. W konkursie może wziąć udział każdy, bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, czy doświadczenie.
Prace dzielone są na kategorie, w zależności od wieku uczestników konkursu (dziecięce, młodzieżowe i szopki seniorów) oraz w zależności od rozmiarów (miniaturki, szopki małe, średnie i duże).

Pokonkursowa wystawa szopek otwarta w dniach 5 XII 2011 - 26 II 2012
Godziny otwarcia:
niedziela – czwartek: 9.00–18.00
piątek – sobota: 9.00–19.00

Godziny otwarcia:
niedziela – czwartek: 9.00–18.00
piątek – sobota: 9.00–19.00
25 i 31 grudnia oraz 1 i 6 stycznia: wystawa nieczynna
24 i 26 grudnia: 9.00–16.00

Ceny biletów:
bilet normalny: 8 zł
bilet ulgowy: 6 zł
bilet zbiorowy dla grup szkolnych: 4,50 zł
bilet rodzinny: 16 zł
w poniedziałki bilet promocyjny: 3 zł

Poniżej kilka fotografii…

Szopki w Krakowie

poniedziałek, grudzień 22, 2008

W chwili obecnej warto wybrać się z dziećmi na spacer „szlakiem szopek”, zaglądając w tym celu do kilku krakowskich kościołów.

Wielowiekowa tradycja tworzenia szopek wywodzi się z Włoch, a z czasem rozpowszechniła się na wszystkich kontynentach. Według legendy autorem pierwszej szopki miał być św. Franciszek, który w 1223 roku w Greccio w skalnej grocie stworzył żywą szopkę z udziałem swych współbraci i zwierząt.
Franciszkanie do dziś pielęgnują tę tradycję.
Każdego roku w Wigilię, a także pierwszy i drugi dzień świąt przed kościołem Franciszkanów w Krakowie powstaje żywa szopka.

Niewiele osób wie, że w Krakowie znajdują się najstarsze figurki jasełkowe na świecie! Drewniane rzeźby św. Józefa i Marii pochodzą z XIV w. i przechowywane są w klasztorze Klarysek przy ulicy Grodzkiej. Zachowały się tylko te dwie postaci, zapewne było ich więcej lecz pozostałe figurki nie dotrwały do dzisiejszych czasów, zużyte corocznym pokazywaniem ich z okazji Bożego Narodzenia.
Siostry otrzymały figurki od Elżbiety Łokietkówny (córki Łokietka, a siostry Kazimierza Wielkiego). Niestety, z racji ich wyjątkowości, rzadko kto ma okazję zobaczyć je na własne oczy.

Niewątpliwie najbardziej atrakcyjną i dopracowaną wśród szopek, które można oglądać w kościołach jest szopka u Kapucynów.
Szopka znana jest już od pokoleń (pierwsze wzmianki o niej pochodzą z kronik zakonnych z roku 1867!), jest bardzo urokliwa i oryginalna.
W tle kompozycji widać panoramę Betlejem, górę Synaj, a nawet elementy tatrzańskiego krajobrazu z górą Giewont. Są też akcenty krakowskie: Planty, mury obronne Krakowa z Bramą Floriańską. Wokół żłóbka pojawiają się górale i krakowiacy. Największą jednak atrakcją jest „pochód” znanych z historii postaci. Otóż, Trzej Królowie przybywający konno to kolejno: Mieszko I, Kazimierz Wielki i Jan III Sobieski. Tuż za nimi pojawia się Tadeusz Kościuszko z Kosynierami w strojach Krakowskich, Matka Teresa z Kalkuty, św. Faustyna, Jan Paweł II, czy Stefan Wyszyński. Praktycznie każdego roku pojawiają się nowe elementy. Był nawet czas kiedy w szopce padał śnieg…

Warto także podczas świątecznych spacerów zajrzeć do kościoła Bernardynów na rogu ulicy Bernardyńskiej i Stradomskiej. Można tutaj zobaczyć bardziej tradycyjną szopkę, już bez odwołań do współczesności. Posiada ona także kilka elementów ruchomych, co zazwyczaj bardzo podoba się dzieciom. Na koniec przypomnę, iż zakony Kapucynów i Bernardynów należą do rodziny franciszkańskiej.
Szopki w kościołach można oglądać do 2-go lutego.