Archiwum dla kategorii: ‘Ciekawostki

“Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków”

wtorek, styczeń 25, 2011

Demontaż pomnika marszałka Iwana Koniewa, Os. Widok, Bronowice Nowe, Fot. ANDRZEJ WIŚNIEWSKI, Archiwum UMK

Demontaż pomnika marszałka Iwana Koniewa, Os. Widok, Bronowice Nowe, Fot. ANDRZEJ WIŚNIEWSKI, Archiwum UMK

Pomimo upływu ponad 60-ciu lat od zakończenia wojny wiele osób nadal wierzy i powtarza mit o cudownym manewrze Armii Czerwonej, który ocalił Kraków…
Może pora raz na zawsze rozprawić się z tym oszustwem, który tak dobrze zadomowił się w świadomości Polaków.
Polecam TUTAJ artykuł z Gazety Wyborczej, mający na celu obalić tę legendę.

Podmiejska rezydencja królewska w Łobzowie

poniedziałek, styczeń 24, 2011

Zamek w Łobzowie

Zamek w Łobzowie

Od dawna interesował mnie temat nieistniejącej rezydencji królewskiej w Łobzowie.
Zamierzałam napisać tutaj na ten temat. Okazuje się, że na ten temat istnieje już sporo publikacji, więc nie będę powielać informacji. TUTAJ zamieszczam artykuł z jednego z blogów poświęconych zamkowi w Łobzowie. Polecam!

Status kobiety w judaizmie

niedziela, listopad 7, 2010

Fotografia autorstwa Vicki Wolkins

Fotografia autorstwa Vicki Wolkins

Żydowski mężczyzna musi trzy razy dziennie odprawiać modły. Kobieta nie musi spełniać tego wymogu, ponieważ zakłada się, że i tak ma rano dużo obowiązków. O tym, do czego zobowiązują się mężowie w umowach przedślubnych oraz dlaczego nawet szczęśliwi mężowie powinni zawczasu przygotować list rozwodowy opowiada Anne Lebet-Minakowska z Muzeum Narodowego w Krakowie…więcej w artykule tutaj.

Wszystkim zainteresowanym tematem jeszcze raz polecam świetną książkę Anki Grupińskiej “Najtrudniej jest spotkać Lilit. Opowieści chasydzkich kobiet”., o której wspominałam już jakiś czas temu.

Wycieczki daleko poza Kraków.
Szlak Piastowski

czwartek, październik 28, 2010

Wpół do zimy. Co prawda cieszymy się jeszcze piękną jesienią, ale zimowy czas nadciąga nieubłaganie. Ogarnęło mnie ogólne zniechęcenie…
Pewnie dlatego przypomniała mi się pewna wakacyjna włóczęga po Wielkopolsce i województwie Kujawsko - Pomorskim, gdzie ukrywa się sporo romańskich perełek. Kilka z nich mam nadal w pamięci i od dawna zamierzałam o nich wspomnieć.

Zacznę od urokliwego pobenedyktyńskiego opactwa w Mogilnie, które podobnie jak prze wiekami, także i dziś udziela gościny strudzonym wędrowcom ;). Warto się tam zatrzymać nie tylko ze względów estetycznych, ale i historycznych. Opactwo, założone przez króla Bolesława Śmiałego w XI wieku, zostało niedawno przepięknie odrestaurowane. Wewnątrz obiektu urzeka, zwłaszcza latem, niewielki kwitnący dziedziniec z tysiącletnią studnią pośrodku.

Pobenedyktyńskie opactwo w Mogilnie założone przez Bolesława Śmiałego. W głębi dziedzińca romańska studnia.

Pobenedyktyńskie opactwo w Mogilnie założone przez Bolesława Śmiałego. W głębi dziedzińca romańska studnia.


W opactwie mogą zatrzymać się nie tylko grupy, ale i turyści indywidualni. Polecam zwłaszcza pokoje na piętrze…ja niestety miałam do dyspozycji pokój klasy turystycznej na parterze, ze względu na dwa, towarzyszące mi kochane psy.
W podziemiach opactwa skrywa się romańska, najstarsza w Polsce krypta…starsza niż sama krypta św. Leonarda na Wawelu, która jest z kolei najlepiej zachowaną romańskim wnętrzem w kraju.

Romańska krypta w Mogilnie

Romańska krypta w Mogilnie

Jedną z niezwykłych rzeczy, jakie można ujrzeć w podziemiach jest granitowy, romański stół ołtarzowy, na powierzchni którego znajduje się wgłębienie, powstałe wskutek stawiania nań kielicha mszalnego, podczas odprawianych przez wiele wieków nabożeństw.

Romański stół ołtarzowy w Mogilnie

Romański stół ołtarzowy w Mogilnie

Ciężko było rozstać się z Mogilnem, mając tak dogodne warunki zakwaterowania oraz absolutną ciszę i spokój (szczęśliwie, mimo sezonu, na terenie obiektu nie było innych turystów). Mogłabym tam pozostać na dłużej…

Absolutnie warte polecenia są dwa kościoły w pobliskim Strzelnie. Jeden to romańska rotunda pod wezwaniem św. Prokopa, a drugi - św. Trójcy, z zewnątrz niepozorny w środku skrywa unikatowe, bogato rzeźbione romańskie kolumny! Dekoracje na całej powierzchni przedstawiają postaci symbolizujące poszczególne wady i zalety człowiecze. Byłam zachwycona tymi rzeźbami. To niesamowite, że przetrwały w tak dobrym stanie. Niewątpliwie, jest to rzecz wyjątkowa.

Romański kościół św. Prokopa w Strzelnie

Romański kościół św. Prokopa w Strzelnie

Pierwszy plan: kościół św. Trójcy w Strzelnie; po lewej: kościół św. Prokopa

Pierwszy plan: kościół św. Trójcy w Strzelnie; po lewej: kościół św. Prokopa

Detale z romańskich kolumn w kościele św. Trójcy w Strzelnie

Detale z romańskich kolumn w kościele św. Trójcy w Strzelnie

Strzelno - detal z romańskiej kolumny w kościele św. Trójcy

Strzelno - detal z romańskiej kolumny w kościele św. Trójcy

Miejsc, wartych odwiedzenia w tym regionie jest wiele, ale czasem są trudne do zdobycia w ciągu krótkiego czasu. Nie tyle z powodu odległości, a niestety ze względu na niedoskonałą infrastrukturę…

Kamienice Krakowa IV

czwartek, wrzesień 2, 2010

Jedną z najciekawszych świątyń w Krakowie jest kościół św. Krzyża, pochodzący z XIV wieku. Jest to jedyna w Krakowie budowla sakralna o sklepieniu palmowym…ale o tym wkrótce.
Nie sposób przeoczyć obok tej średniowiecznej świątyni wczesnogotyckiej plebanii, która stoi przy ul. św. Krzyża 23 (co ciekawe, dzisiejszą ulicę św. Krzyża nazywano kiedyś Świńską).
Budowlę wzniesiono z dzikiego kamienia i cegły. Do dziś zauważalne są w jej murach elementy obronne.
Dom ten uchodzi za najstarszy zachowany budynek mieszkalny w Krakowie!
Ilekroć przechodzę w pobliżu zachwycam się tymi niepozornymi murami. Bardzo bym chciała wejść kiedyś do środka. Jestem ciekawa czy wewnątrz zachowały się jakieś średniowieczne elementy architektury?

Ulica Św. Krzyża 23 w Krakowie

Ulica Św. Krzyża 23 w Krakowie

700-letni budynek parafii św. Krzyża, o wyraźnie obronnych cechach

700-letni budynek parafii św. Krzyża, o wyraźnie obronnych cechach

600-letnia rocznica bitwy pod Grunwaldem

wtorek, lipiec 27, 2010

Na obrazku wymowny komentarz do obrazu “Bitwa pod Grunwaldem” Jana Matejki, popełniony przez jego wybitnego ucznia Stanisława Wyspiańskiego…;)

"Grunwald" Wyspiański

Jeszcze nie całkiem opadł pył na polach bitewnych Grunwaldu, gdzie kilka dni temu odbyła się, podobno nieudana organizacyjnie, inscenizacja słynnej bitwy. Także i tutaj, na łamach mojego blogu pojawia się nieco spóźniony wpis w tym temacie…

Z okazji hucznej rocznicy wiktorii pod Grunwaldem Zamek na Wawelu przygotował, w charakterystycznym dla siebie stylu, wystawę: “Na znak świetnego zwycięstwa”.
Po raz kolejny warszawska “Zachęta” odmówiła wypożyczenia obrazu Matejki “Bitwa pod Grunwaldem”…i tym razem tłumacząc się koniecznością poddania go konserwacji. Ciekawe czemu nie pomyślano o tym przed obchodami 600-letniej rocznicy?! Podobna sytuacja miała miejsce w 1910 roku.
W zamian, można na wystawie obejrzeć dioramę Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, przedstawiającą bitwę grunwaldzką oraz kilka mniejszych płócien z wyobrażeniem sławetnego starcia z Krzyżakami.
Usatysfakcjonowanym odbiorcą wystawy wawelskiej może być chyba jedynie rozmiłowany w historii człowiek, wytrawny znawca tematu…
Karygodnym rozwiązaniem są tabliczki z opisami w kolorze srebrnym, umieszczone na popielatym tle…stają się nieczytelne nawet dla osób o sokolim wzroku!
Jest na wystawie kilka perełek, wartych zobaczenia. Trzeba się jednak spieszyć, bo niektóre z rekwizytów zostały udostępnione tylko na chwilę…m.in. oryginalny tekst Jana Długosza “Banderia Prutenorum”, zawierający opis chorągwi krzyżackich, będący najstarszym w Europie tego typu dokumentem (inwentarzem) zdobytych bander. Podług opisów Długosza zostały wykonane wierne kopie chorągwi, które są także prezentowane na wystawie. Szkoda, że nie trafią do Katedry, gdzie kiedyś przez wiele wieków się znajdowały. Byłoby to zresztą zgodne z wolą Długosza…

Ciekawym pomysłem, zupełnie zaskakującym, jeśli wziąć pod uwagę skostniałe struktury zamku na Wawelu, było uruchomienie bloga, na którym opisane zostały przygotowania do bitwy, co ciekawsze epizody z jej przebiegu oraz w końcu zaprezentowano fotograficzną dokumentację przygotowań do wystawy.