A w Ogrodzie Botanicznym już jesień…

niedziela, wrzesień 30, 2012

Bardzo lubię Ogród Botaniczny UJ, który jest najstarszym tego typu obiektem w Polsce.
Nie zaglądam tam często i może dzięki temu to miejsce ma dla mnie ciągle
wyjątkowy urok. Pamiętam ogród jeszcze z wczesnego dzieciństwa, szczególnie fascynowały mnie wówczas rosnące w szklarniach olbrzymie liście Viktorii Królewskiej (Victoria amazonica). Roślina pochodzi z Ameryki Południowej. Podobno jej wielkie, unoszące się na wodzie liście, mogłyby unieść ciężar pięcioletniego dziecka!

Viktoria Królewska

Viktoria Królewska. Zdjęcie pochodzi ze strony Ogrodu Botanicznego w Krakowie

Ogród znajduje się na terenie dawnego starorzecza Wisły, którego pozostałością jest niewielki staw, porośnięty szuwarami i innymi roślinami wodnymi. Pośrodku stawu na utworzonej sztucznie wysepce rośnie wysoki Cypryśnik Błotny (Taxodium distichum). Roślina ta występuje naturalnie w południowo-wschodnich stanach USA, szczególnie na błotnistych obszarach Florydy. Drzewo rosnąc na podmokłych terenach, tworzy tak zwane korzenie powietrzne, wystające powyżej powierzchni wody. Dostarczają one niezbędnej ilości tlenu do systemu korzeniowego.

Cypryśnik Błotny

Cypryśnik Błotny

Innym ciekawym okazem jest Miłorząb (Ginkgo biloba). Naturalnie rośnie w południowo-wschodnich Chinach. Niesłusznie bywa nazywany miłorzębem “japońskim”, bo do Japonii został sprowadzony przez buddyjskich mnichów. Tam uważany był za drzewo owocowe z powodu jadalnej pestki, która była przysmakiem na stołach cesarzy. Zawitał też z czasem w inne zakątki świata, jednak już jako drzewo ozdobne, a potem wykorzystywane w produkcji leków i kosmetyków.
Jest to jedyny liściasty przedstawiciel roślin nagozalążkowych, które są rozdzielnopłciowe. Drzewo słynie z długowieczności, potrafi dożyć nawet do czterech tysięcy lat!
Mawia się, że jest to drzewo trzech pokoleń - sadzi je dziadek, a owoców doczekać może dopiero wnuk. Co ciekawe - kilka okazów tego niezwykle wytrzymałego drzewa o dużych zdolnościach regeneracyjncych, przetrwało wybuch bomby atomowej w Hiroszimie.

Godna uwagi w ogrodzie jest także Kolekcja Roślin Biblijnych, która liczy ok. siedemdziesięciu okazów, opatrzonych odpowiednimi cytatami z Biblii.

Szkoda jednak, że nie można kupić na miejscu nasion ani sadzonek roślin. Latem z kolei mogłaby działać kawiarenka.
Żałuję również, że ludzie nie spotykają się rankiem w parkach i ogrodach na współnych ćwiczeniach, jak można to zobaczyć w Chinach…A może by tak przenieść na nasz grunt ten zwyczaj?
Sama byłabym zainteresowana…

Pekin. Poranne spotkania na Tai Chi.

Pekin. Poranne spotkania na Tai Chi.

Z Ogrodu Botanicznego blisko do Domu Towarzystwa Lekarskiego, gdzie pod niepozorną fasadą kryją się piękne wnętrza projektu Wyspiańskiego…

Zostaw komentarz