Włócznia św.Maurycego

czwartek, marzec 11, 2010

Jedynym polskim regalium koronacyjnym, jakie przetrwało do dzisiejszych czasów jest miecz Szczerbiec, przechowywany z pieczołowitością w Skarbcu na Wawelu. Od pewnego czasu można oglądać w Muzeum Katedralnym również słynną Włócznię Świętego Maurycego, będącą szczególną pamiątką. I dziś właśnie o tym…

Włócznia św.Maurycego

Włócznia św.Maurycego


Ten niewielki przedmiot uważany jest za jedną z najstarszych pamiątek polskiej państwowości i insygnium władzy, choć nie był on używany podczas ceremoniału koronacyjnego. Do naszych czasów z włóczni zachował się jedynie grot.
Patrząc na niego można odnieść wrażenie jakby przemawiały do nas wieki ;)
Włócznię trzymał w końcu w dłoni pierwszy król Polski - Bolesław Chrobry!
Władca otrzymał ją w 1000 roku od cesarza Ottona III w Gnieźnie, jako znak suwerennej władzy.
Warto dodać, iż “polska” włócznia świętego Maurycego jest, właściwie rzecz ujmując, kopią Świętej Lancy Cesarskiej. Powstała ona pod koniec X wieku, prawdopodobnie na terenie Niemiec lub Włoch. Wykonano kilka replik lancy, pozostałe otrzymali w różnych okresach m.in.: król Węgier Stefan I Święty i książę czeski Brzetysław II.
Podobnie jak pierwowzór, repliki opatrzone były relikwią - fragmentem gwoździa z Krzyża Pańskiego. W przypadku polskim - relikwia ta przepadła jednak bezpowrotnie. Została ona w XVII wieku wywieziona przez króla Jana II Kazimierza Wazę do Paryża i tam, w czasie rewolucji francuskiej, uległa zniszczeniu podczas grabieży skarbów opactwa Saint-Germain-des-Prés.

Warto odnieść się także do historii słynnej Świętej Lancy…
Pierwsza wzmianka o włóczni pochodzi z VI wieku. W posiadanie władców niemieckich weszła cztery wieki później, stając się atrybutem władzy cesarzy Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Była talizmanem, z którym się nie rozstawali, symbolem legitymizacji władzy nadanej przez Boga cesarzowi. Zwykle noszono ją przed władcą i stawiano przy jego tronie.
Według średniowiecznej legendy lanca miała należeć do św. Maurycego, chrześcijańskiego męczennika i centuriona rzymskiej legii tebańskiej, który żył w III wieku.
Jako, że w grocie włóczni ma znajdować się gwóźdź z krzyża Jezusa Chrystusa, dla części chrześcijan ma ona wartość relikwii.
W XIV wieku lancę przekazano do kościoła św. Ducha w Norymberdze, gdzie była obiektem kultu i celem licznych pielgrzymek.
Podczas wojen napoleońskich włócznia została wywieziona i trafiła ostatecznie do skarbca Habsburgów w Wiedniu, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego.
Warto zaznaczyć, iż czasie II wojny światowej, w wyniku działań nazistów, gromadzących przedmioty związane z symboliką potęgi Niemiec, na krótko ponownie powróciła do Norymbergi.

Zostaw komentarz